Skracanie pazurów psa to czynność, która często przeraża opiekunów. Moment, w którym zaczynają stukać o podłogę, zahaczać o dywan lub sprawiać psu dyskomfort podczas chodzenia oznacza najwyższy czas na zdecydowane działania. Jak prawidłowo się za nie zabrać? Sprawdźcie z Dr Lucy.
Prawidłowa długość pazurów psa ma ogromne znaczenie dla zdrowia łap, odpowiedniej postawy oraz ogólnego samopoczucia czworonoga. Zbyt długie pazury mogą prowadzić do bólu, urazów, a nawet problemów ortopedycznych. Jak więc podejść do tematu ich skracania? Czy można robić to samodzielnie, czy lepiej zaufać specjaliście? Dr Lucy spróbuje przekonać Was, że diabeł nie zawsze jest taki straszny, jakim go malują.
Po co psu pazury?
Pazury pełnią u psa kilka ważnych funkcji. Przede wszystkim pomagają w zachowaniu równowagi i stabilności podczas chodzenia, biegania czy skrętów. Ułatwiają także kopanie, wspinanie się oraz “chwytanie” podłoża, zwłaszcza na śliskich lub nierównych nawierzchniach. W naturalnych warunkach pazury ścierają się same, jednak u psów domowych, spacerujących głównie po trawie lub chodnikach, proces ten bywa niewystarczający. W efekcie pazury zaczynają przerastać, zmieniając kąt ustawienia palców i obciążenie całej kończyny. Nietrudno się domyślić, że powodują przez to dyskomfort u naszego pupila.
W domu, czy u weterynarza?
Skracanie psich pazurów można wykonywać zarówno w domu, jak i w gabinecie weterynaryjnym. Wszystko zależy od doświadczenia opiekuna czy temperamentu psa. Nie bez znaczenia jest także kolor pazurów. U psów z jasnymi pazurami łatwiej zauważyć tzw. „żywą część”, czyli unerwiony rdzeń, zwany macierzą, którego lepiej nie przeciąć. Powoduje to ból oraz otwiera drogę wnikania drobnoustrojów do psiego organizmu, co niesie ryzyko stanów zapalnych. Jeśli już się to zdarzy, nie warto panikować, tylko uspokoić czworonoga i sterylnym opatrunkiem opanować krwawienie. W przypadku psów lękliwych, agresywnych lub mających bardzo ciemne pazury, bezpieczniejszym rozwiązaniem bywa wizyta u weterynarza lub groomera. Specjalista zrobi to szybko i bezpiecznie, minimalizując stres zwierzęcia. Jeśli jednak czujemy się na tyle pewni, żeby całe przedsięwzięcie przeprowadzić w domowym zaciszu na własną rękę, nic nie stoi ku temu na przeszkodzie. Tym bardziej, że i pies bardziej komfortowo czuć będzie się w znajomych czterech kątach, niż w gabinecie u weta.
Jak skrócić psie pazury?
Jeśli decydujemy się na skracanie pazurów w domu, warto zaopatrzyć się w dobrej jakości cążki lub gilotynkę przeznaczoną dla psów. Niektóre z nich mają ograniczniki, dzięki którym nie obetniemy zbyt dużej części psiego pazura, ale uwaga – upewnijmy się, że używamy narzędzia odpowiedniego do wielkości naszego psa (i jego pazurów). Zabieg najlepiej wykonywać w spokojnym momencie, gdy pies jest zrelaksowany. Należy delikatnie, ale pewnie unieruchomić łapę i obcinać pazur małymi fragmentami, pod kątem około 45 stopni. Lepiej skrócić mniej niż za dużo. W przypadku czarnych pazurów rozpoznanie gdzie zaczyna się macierz może sprawiać trudności. W ich przypadku pierwsze obcinanie warto przeprowadzić u weterynarza i poprosić go o mini szkolenie, żeby następnym razem przeprowadzić zabieg w domu. Niektóre poradniki każą obcinać taki pazur do momentu pojawienia się czarnej plamki – która jednak jest już początkiem macierzy. Inne sugerują, że końcówka pazura, gdzie widoczny jest rowek, zawsze jest sucha i można ją ściąć. Jednak i tutaj Dr Lucy zaleca ostrożność. Jeśli pazur nie był skracany przez długi czas, macierz mogła się wydłużyć i rozciągać się dalej, niż zwykle. Z białymi pazurami jest o wiele łatwiej, tym bardziej, że w razie wątpliwości można je podświetlić zwykłą latarką, dzięki czemu dokładnie zobaczymy gdzie zaczyna się unerwiona część pazura. Mimo wszystko warto mieć pod ręką preparat tamujący krwawienie lub odpowiedni opatrunek.
Wilczy pazur u psa
Wilczy pazur to dodatkowy palec, najczęściej znajdujący się po wewnętrznej stronie przednich łap, rzadziej tylnych. U niektórych ras jest on dobrze umięśniony i pełni funkcję stabilizującą, u innych bywa luźny i podatny na urazy. Jeśli wilczy pazur jest obecny, należy go regularnie skracać. Nie ma on kontaktu z podłożem, więc nie ściera się samoistnie. Całkowite usuwanie wilczego pazura rozważa się głównie wtedy, gdy często ulega on urazom. Ten zabieg zostawmy już w rękach doświadczonego weterynarza.
Prawidłowa pielęgnacja pazurów to jeden z elementów odpowiedzialnej opieki nad psem. Regularne skracanie zapobiega bólowi, urazom i problemom z poruszaniem się. Niezależnie od tego, czy wykonujemy ten zabieg samodzielnie, czy powierzamy go specjaliście, warto traktować go jako naturalną część dbania o zdrowie psa, tak samo ważną jak odpowiednia dieta, spacer czy pielęgnacja z wykorzystaniem kosmetyków dla psa.



