Radosne pluskanie się w morskich falach to dla wielu psów szczyt wakacyjnego szczęścia. Jako opiekunowie, uwielbiamy patrzeć na tę beztroską radość. Morska woda, choć daje mnóstwo frajdy, może jednak kryć w sobie zagrożenia, które mogą zaszkodzić zdrowiu i urodzie naszego czworonoga. Co zrobić, gdy pies wyjdzie z morza i jak właściwie zadbać o jego skórę i okrywę włosową? Dr Lucy podpowiada!
Wyjazd nad morze to wspaniała przygoda, ale słona woda, piasek i palące słońce to prawdziwy sprawdzian dla psiej bariery ochronnej. Skóra psa jest znacznie cieńsza i delikatniejsza od ludzkiej, przez co jest o wiele bardziej podatna na podrażnienia i infekcje. Pozostawienie na niej soli morskiej, piasku oraz potencjalnych toksyn to prosty przepis na dermatologiczne kłopoty. Aby wakacyjny relaks nie skończył się wizytą u weterynarza, każdy miłośnik czworonogów musi poznać kilka żelaznych zasad morskiej pielęgnacji. Oto, co radzi Dr Lucy.
Sól i piasek, czyli cisi wrogowie psiej sierści i skóry
Gdy morska woda wysycha na słońcu, na sierści i skórze psa pozostają drobinki soli. Sól z kolei podrażnia skórę i prowadzić może do świądu, pieczenia a nawet stanów zapalnych. W przypadku długowłosych psów słona woda dodatkowo kołtuni i filcuje włos. Dlatego podstawową czynnością po wyjściu psa z morza powinno być dokładne opłukanie go czystą, słodką wodą. Choć na niektórych plażach dostępne są natryski, warto zorientować się, czy mogą korzystać z nich nasze czworonogi. W większości przypadków takiej infrastruktury nie będziemy mieć jednak pod ręką. Warto więc mieć ze sobą niewielki chociaż zapas kranówki, z przeznaczeniem na opłukanie przynajmniej brzucha, łap i okolic pyska. Jeśli o piasek chodzi, większość wyschnie i “wykruszy się” z psiej sierści, nie zaszkodzi wspomóc procesu wyczesywaniem, bo drobinki piasku lubią skryć się głęboko w psiej sierści. Unikajmy wtedy kosmetyków dla psa na bazie olejów, które niepotrzebnie zwiążą piasek w sierści.
Uwaga na sinice i niewidoczne niebezpieczeństwa
Kąpiel w morzu to nie tylko problem soli. Latem w rozgrzanej wodzie bardzo często dochodzi do zakwitu sinic. Te toksyczne cyjanobakterie mogą być bardzo niebezpieczne dla zwierząt. Nawet jeśli woda wydaje się czysta. A pies podczas kąpieli zawsze przyjmie mniejsze lub większe ilości wody, połykając toksyny, resztki glonów czy bakterie kałowe. Może to doprowadzić nawet do zatrucia układu pokarmowego czy problemów z wątrobą, a na skórze wywołać reakcje alergiczne. Warto śledzić komunikaty odpowiednich służb ostrzegające przed obecnością sinic czy bakterii e-coli na danym kąpielisku. I pamiętajmy, jeśli sami nie wchodzimy z powodu ich obecności do morskiej wody, lepiej odmówić kąpieli również naszemu pupilowi. Jeśli jednak z zaskoczenia wskoczy w morską toń, dokładnie i bez zbędnej zwłoki spłuczmy jego sierść pod bieżącą wodą.
Kosmetyki dla psa, czyli wakacyjny niezbędnik
Samo spłukanie wodą na plaży to pierwszy, konieczny etap. Po powrocie do miejsca noclegowego warto wykąpać pupila z wykorzystaniem delikatnego szamponu dla psa. W Dr Lucy zdajemy sobie sprawę, że pełnoprawna kąpiel nie zawsze jest możliwa, dlatego można też posiłkować się szczotką, suchym szamponem dla psa (dostępny w naszym sklepie internetowym) oraz odżywką do sierści bez spłukiwania. Choć odpowiednio dobrane kosmetyki dla psa zrobią robotę bez konieczności wizyty w brodziku, to w przypadku sinic lub e-coli nie zastąpią porządnego mycia pod bieżącą wodą. Jeśli tylko mamy taką możliwość, zafundujmy psu słodkowodną kąpiel z dobrym szamponem i odżywką. Odpowiednia odżywka dla psa domknie łuskę włosa, przywróci mu elastyczność i zapobiegnie plątaniu. Odpowiednie kosmetyki dla psa pomogą również pozbyć się niechcianych zapachów z sierści.
Ochrona łap, nosa i ułatwienie rozczesywania
Morskie spacery to także wyzwanie dla wrażliwych psich łapek i skóry nosa. Gorący piasek i słona woda wysuszają opuszki, prowadząc do ich pękania. Przed i po każdym wyjściu na plażę warto zastosować ochronny krem do nosa i łap, który stworzy barierę izolującą i przyspieszy regenerację. Dr Lucy ma w swojej ofercie dwa preparaty, które zbawiennie działają na psie łapki i noski. Jeden znajdziecie w linii Dr Lucy Home a drugi – Dr Lucy Eco. Niezastąpiony może okazać się również spray ułatwiający rozczesywanie sierści. Świetnie sprawdzi się zarówno u ras psów długowłosych, jak i krótkowłosych psów.
Wspólne wakacje nad morzem mogą być cudownym doświadczeniem, pod warunkiem, że do tematu kąpieli podejdziemy z pełną odpowiedzialnością. Pamiętajmy, że profilaktyka i odpowiednie reagowanie po wyjściu z wody uchronią naszego przyjaciela przed niepożądanymi podrażnieniami, a nas przed stresem. Spłukanie soli z sierści, unikanie kąpielisk z sinicami oraz profesjonalna pielęgnacja to filary bezpiecznego plażingu z psem.



